Matara – kolory i głosy lokalnego targu - colors and voices of the local market
Matara – kolory i głosy lokalnego targu Krótki wypad do Matary był dla nas kolejną okazją, by zajrzeć w codzienne życie południowej Sri Lanki. Choć miasto leży tuż przy oceanie, tym razem morze zeszło na dalszy plan — całkowicie pochłonął nas lokalny targ, pełen barw, zapachów i głośnych nawoływań sprzedawców. Targ – feeria kolorów Już od wejścia uderza intensywność kolorów. Stosy pomidorów, zielone banany, dojrzałe papaje, ananasy, fioletowe bakłażany, jasnożółte banany i worki przypraw tworzą niemal malarskie kompozycje. Wszystko leży blisko siebie, często bez wyraźnego porządku, a jednak w tym pozornym chaosie panuje doskonale wyczuwalny rytm. Sprzedawcy nawołują do kupowania, zachęcają do spróbowania owoców, głośno komentują ceny i jakość towaru. Ich głosy mieszają się z odgłosami rozmów klientów, stukotem skrzynek i szelestem foliowych torebek. To miejsce, które działa na wszystkie zmysły jednocześnie. Ludzie targu Najbardziej jednak zapadają w pamięć ludzie. Sprzedawcy siedzący ...
